Ona i On.... uczuć zgon....
2009-09-10
dodane przez I_am_not_toy
nie bede pisac imion wiec uzyje pseudonimów mojego autorstwa a wiec był sobie Pan Z, Pan M oraz ja był sierpien i poznałam Pana Z na poczatku wrzesnia bylismy juz szczesliwa parka... wielka miłośc i wg... we wrzesniu zoczoł do mnie pisac Pan M ale nie chciałam z nim pisac bo miałam Pana Z i w Grudniu gdy tak wyszło że nam nie wyszło z Panem Z to Pan M zaczoł do mnie pisac i wszkole zaczelismy gadac i potem bylismy ze soba ale ja nie potrafiłam z nim byc bo kochałam i ciagle myślałam o Panu Z ... i go zostawiłam chociasz nie było to łatwe ale nie chciałam oszukiwac Pana M i samej siebie.... na poczatku lulego znów byłam z Panem Z lecz już w marcu Pan Z powiedział "nie potrafie z Toba rozmawiac to koniec, przepraszam" rozpłakałam sie przy nim był dół prze kolejny miesiąc moze dłużej i na tym sie kończy my love story ... na koniec z Panem Z... zaproponował mi.. "zostanmy przyjaciólmi" kur** nagorszy tekst ! a potem do mnie pisał jakgdyby nigdy nic... i to było straszne bo nie pozwalal mi zapomniec mineło juz sporo czasu a ja go ciagle kocham.... "Ona i on Jebać to! Zwykły sąd! Uczuć zgon"




