MWLM
2008-11-01
dodane przez Kobra90
to zaczęło się na początku szkoły średniej. niebieskie oczy, cudny uśmiech, kojący głos - to ON, mój oblubieniec. czułam do niego przywiązanie i wydawało mi się, że on do mnie też. ale myliłam się... po 2 miesiącach zaczął traktować mnie obco i już nie był taki miły. nie wiem, czy mu się znudziłam, czy też w ogóle nic do mnie nie czuł i tylko tak dobrze grał. ale wiem jedno: mimo iż tak mnie potraktował, nadal coś mnie do niego ciągnie. może on się boi tego uczucia, a może to tylko moja wyobraźnia. jeśli jednak nie pochowam tej miłości tu, na tym cmentarzu, moje serce kiedyś pęknie z rozpaczy... ;(





2008-11-02, dodane przez Ann